Szukaj na blogu...

Ładowanie...

czwartek, 30 kwietnia 2015

Rowerowy test kamer sportowych AEE, Drift, SJCAM, Soocoo

Relatywnie często spotykam się z pytaniami o stabilizację obrazu w kamerkach sportowych. Czy ma? Jak działa? Czy pomaga? Itp itd. Niestety jest dość trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi na tego rodzaju pytania, no bo jak przekonać się bez empirycznego testu czy stabilizacja obrazu w ogóle jest skuteczna? Ponieważ wiosna w pełni, a pogoda wreszcie sprzyja wyciągnięciu zakurzonego roweru z piwnicy, postanowiłem przeprowadzić szybki test czterech różnych kamerek sportowych podczas jazdy na rowerze w lesie. Zapraszam do lektury.

Testowane kamery

Ponieważ rowerowy test został zorganizowany dość spontanicznie, nie zastanawiałem się długo nad wyborem konkretnych kamer, które miałyby wziąć w nim udział. Niewykluczone, że wkrótce ponowię test z innymi modelami, niemniej na pierwszy rzut poszły następujące kamery:
  • AEE S71
  • Drift Ghost-S
  • SJCAM SJ5000+
  • Soocoo S60
O kamerach AEE, SJCAM oraz Soocoo pisałem już na łamach niniejszego bloga, natomiast Drift Ghost-S to nowość, o której jeszcze tutaj nie wspominałem. To niewątpliwie ciekawa kamera z wyższej półki cenowej (1299 zł), wyróżniająca się przede wszystkim wyjątkową "pancernością" - jest odporna na wstrząsy, kurz czy nawet zanurzenie w wodzie do 3 metrów, a zatem stanowi świetny wybór właśnie pod kątem zastosowania jej na rowerze.

Wracając jednak do meritum, jak widać na tytułowym zdjęciu kamery były przymocowane bezpośrednio do uchwytów rowerowych z gwintem 1/4" rodzaju męskiego, jedynie SJ5000+ był zamknięty w obudowie wodoszczelnej z uwagi na brak innego mocowania pod ręką. Kamery AEE, Drift oraz SJCAM pracowały w trybie 1080p 60fps, natomiast Soocoo S60 w trybie 1080p 30fps (maksymalny dla tego modelu). Co ciekawe, jedynie kamera Soocoo miała w ustawieniach opcję stabilizacji obrazu, która podczas testu była włączona.


Nagrania video z testu zostały umieszczone na YouTube. Pełna playlista zawierająca wszystkie nagrania z każdej z kamer:

YouTube a rzeczywistość

Niestety jakość nagrań po rekompresji stosowanej przez YouTube pozostawia baaardzo dużo do życzenia, dlatego należy brać na to poprawkę oglądając nagrania na pełnym ekranie w rozdzielczości 1080p. Spoiler alert: pikseloza podczas jazdy przez las jest tragiczna.


Z tego też względu pod nagraniem każdej z kamer dodatkowo publikuję pojedynczy kadr wycięty bezpośrednio z surowego nagrania co umożliwi bardziej obiektywną ocenę jakości obrazu oferowanej przez każdą z kamer.

AEE S71 @ 1080p 60fps

Kamera przymocowana bezpośrednio do uchwytu poprzez gwint 1/4". Jakość obrazu na wysokim poziomie, szczególnie dobrze wygląda jasność obrazu także w silnie zacienionych obszarach. Bardzo dobre radzi sobie także z drganiami - w mojej ocenie kamera AEE wychwytuje najwięcej szczegółów z otoczenia mimo solidnych drgań.



Przykładowy kadr


Drift Ghost-S @ 1080p 60fps

Kamera przymocowana bezpośrednio do uchwytu poprzez gwint 1/4". Obraz nieco ciemniejszy niż w przypadku AEE (chwilami nieco zbyt ciemny), ale ogólna jakość bardzo przyzwoita. Stabilizacja obrazu na moje oko też daje radę bardzo dobrze.



Przykładowy kadr




SJCAM SJ5000+ @ 1080p 60fps

Kamera zamknięta w wodoszczelnej obudowie, do uchwytu przymocowana poprzez adapter z mocowania dwuslotowego na gwint 1/4". Z uwagi na zamknięcie w obudowie wodoszczelnej jakość dźwięku pozostawia sporo do życzenia, szczególnie rzucają się w uszy nieregularne "brzęczenia", które prawdopodobnie są efektem przenoszenia drgań poprzez mocowanie i obudowę. O ile jakość obrazu jest przyzwoita - choć dość ciemna - niestety jego stabilizacja już nie bardzo. Obraz bardzo wyraźnie drży na wertepach. Nadmienię, że testowana kamera miała zainstalowany najnowszy w danej chwili firmware v2.1.



Przykładowy kadr


Soocoo S60 @ 1080p 30fps

Kamera przymocowana do uchwytu przez adapter dwuslotowy do gwintu 1/4" (podobnie jak w SJCAM). Kamera Soocoo S60 jest sama w sobie wodoszczelna i nie wymaga dodatkowej obudowy do zanurzenia pod wodą, lecz niestety to powoduje, że skryty pod tą obudową mikrofon wychwytuje wyjątkowo przytłumiony dźwięk, przez co można odnieść wrażenie, że płyniemy łodzią podwodną, a nie jedziemy rowerem. Stabilizacja obrazu - uczciwie mówiąc - bez rewelacji, choć mam wrażenie, że działa lepiej niż w SJCAM.



Przykładowy kadr



Widok 4 w 1

Na koniec porównawczy widok ze wszystkich kamer jednocześnie.



Podsumowanie

Jak widać na tym przykładzie cena sprzętu idzie w parze z jakością - a konkretnie z jakością stabilizacji, bowiem kamery AEE oraz Drift poradziły sobie z tym zauważalnie najlepiej. Nieco rozczarowująca jest jedna z najpopularniejszych kamerek ostatnich miesięcy, czyli SJ5000+. Zastanawiam się jednak czy wyjęcie tej kamery z obudowy wodoszczelnej (ergo wyeliminowanie potencjalnego źródła dodatkowych drgań) miałoby wpływ na poprawienie jakości obrazu, stabilizacji oraz dźwięku. Ponieważ sezon wiosenno-letni 2015 dopiero się zaczyna, to nie wykluczam kolejnych testów porównań i porównań. Stay tuned! :)

Gdzie kupić?

Tradycyjnie zapraszam do sklepu WIDEOREJESTRATORY24.PL gdzie znajdziecie wszystkie użyte w teście kamerki: