Szukaj na tym blogu

środa, 6 czerwca 2018

BlackVue DR900S czyli 4K Ultra HD w samochodzie

Nowy rejestrator jazdy BlackVue DR900S jest pierwszą kamerą samochodową na rynku umożliwiającą nagrywanie obrazu w natywnej rozdzielczości 4K Ultra HD. Kamerę miałem okazję testować jeszcze przed oficjalną premierą sprzedażową, dzięki czemu mogłem przekonać się czy hasło “4K” stanowi tylko marketingowy chwyt czy niesie faktyczną korzyść dla użytkownika końcowego. Sprawdźmy to!


Na wstępie coś dla tych, którzy wolą słuchać niż czytać... :)


https://www.youtube.com/watch?v=3R9dLkbSYcc

Kamera samochodowa BlackVue DR900S to w prostej linii następca modelu DR750S, który swoją premierę miał relatywnie niedawno, bo na przełomie lata i jesieni 2017 roku. W istocie modele te są niemalże identyczne - posiadają tę samą obudowę, uchwyty, okablowanie, zasilanie itp. Obydwa występują też w wariantach jedno- i dwukanałowych. Z najważniejszych wspólnych funkcjonalności wymienić należy m.in. ten sam chipset, tylną kamerę Full HD z sensorem Starvis, automatyczny tryb parkingowy czy kompatybilność z BlackVue over the Cloud, czyli innowacyjną usługą pozwalającą na zdalne zarządzanie kamerą samochodową przez internet.



BlackVue DR900S - co nowego?

Nowy sensor optyczny i nagrywanie 4K

Najważniejszą zmianą w nowym modelu jest zastosowanie aż 8-megapikselowego sensora optycznego OmniVision OS08A10, która umożliwia nagrywanie materiału video w natywnej rozdzielczości 3840 × 2160 pikseli przy 30 klatkach na sekundę. W wariancie dwukanałowym tylna kamera pozostała bez zmian względem DR750S, więc jest to sensor Sony Starvis nagrywający video w rozdzielczości Full HD. W efekcie mamy do czynienia z konfiguracją 4K + FHD z dwóch kanałów jednocześnie. Do tematu faktycznej jakości materiału video wrócimy za chwilę...

Kompresja H.265

Zastosowanie kompresji video w standardzie H.265  HEVC (High Efficiency Video Codec), pozwala istotnie zredukować objętość wynikowych plików video przy zachowaniu wysokiej jakości obrazu. Innymi słowy, obniżenie bitrate (ergo objętości pliku wynikowego) nie wpływa tak istotnie na jakość obrazu w porównaniu z kompresją H.264 - co ma niebagatelne znaczenie przy zapisywaniu obrazu w wysokiej rozdzielczości 4K.


https://www.youtube.com/watch?v=Re8PWCH4sEc

Z drugiej jednak strony na ten moment relatywnie niewiele odtwarzaczy video poprawnie wspiera kodek H.265, a odtwarzanie materiału skompresowanego w ten sposób stawia dość spore wymagania sprzętowe, dlatego też stosowanie H.265 w modelu DR900S jest opcjonalne i kamera oferuje także kompresję bardziej popularnym, acz nieco mniej wydajnym kodekiem H.264.

Dwuzakresowy moduł WiFi

W kamerze DR900S zastosowano moduł WiFi pracujący w zakresach 2.4 oraz 5 GHz. Jest to na pozór mało istotna zmiana, jednakże możliwość połączenia z kamerą w paśmie 5 GHz pozwala osiągnąć większą wydajność w komunikacji z kamerą, a w szczególności w strumieniowaniu bądź pobieraniu plików video z kamery do pamięci telefonu.

Dwuzakresowość działa także w drugą stronę, bowiem kamera wykrywa i łączy się także z punktami dostępowymi w paśmie 5 GHz (w celi połączenia z usługą Cloud).

Nowa soczewka obiektywu

Wraz z zastosowaniem nowej matrycy, zmieniono także soczewkę obiektywu, co pozwoliło osiągnąć wzrost kąta widzenia kamery z 139 do 162 stopni względem poprzedniego modelu DR750S.

Efektywne zwiększenie kąta widzenia - kliknij, aby powiększyć


4K Ultra HD - chwyt marketingowy czy rzeczywista jakość?

O planach premiery nowego modelu BlackVue z nagrywaniem w rozdzielczości 4K Ultra HD świat dowiedział się pod koniec roku 2017. Szczerze mówiąc sam byłem raczej sceptycznie nastawiony do tej informacji i nie byłem do końca przekonany, czy “4K” pokaże faktyczną moc, czy też będzie tylko marketingowym chwytem producenta. Po około pół roku oczekiwania miałem okazję przetestować egzemplarz nowego modelu i przekonać się o tym osobiście.

Jaki efekt? Moim zdaniem - rewelacyjny! Nagrywanie w natywnej rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę w warunkach dziennych pozwala wydobyć niespotykaną jak dotąd wśród rejestratorów jazdy ilość detali z nagrań video, co szczególnie widać w obiektach bardziej oddalonych od kamery. Bezpośrednie porównanie obrazu z kamery DR900S (4K) z poprzednim modelem DR750S (Full HD) jest praktycznie bezdyskusyjne.

Bezpośrednie porównanie DR750S vs DR900S - kliknij, by powiększyć


https://www.youtube.com/watch?v=ig8Ln0xAWgU

Nie ma jednak róży bez kolców. W warunkach wieczornych i nocnych nowa kamera BlackVue nie osiąga tak spektakularnych rezultatów jak poprzednik, wyposażony w znacznie bardziej światłoczułą matrycę Sony Starvis, która w zasadzie została stworzona do zastosowań w trudnych warunkach oświetleniowych. 8-megapikselowy sensor Omnivision w DR900S zachowuje bardzo wysoką ostrość obrazu w rozdzielczości 4K, lecz nie oferuje tak wysokiej czułości i w efekcie obraz nocny jest znacznie ciemniejszy niż w DR750S - co szczególnie widać podczas postoju na słabo oświetlonym parkingu w nocy. Aktywowanie trybu Enhanced Night Vision nie zmienia niestety wiele, a przynajmniej w obrazie z kamery przedniej, bowiem kamera tylna (w wariancie -2CH) jest wyposażona w sensor Starvis, zatem paradoksalnie obraz nocny z tylnego kanału jest dużo jaśniejszy i bardziej szczegółowy.


https://www.youtube.com/watch?v=oCEYkbxSDYM

Z drugiej strony duża czułość sensora Starvis w DR750S może prowadzić do prześwietlania ekspozycji i w pewnych warunkach teoretycznie słabszy (w nocy) sensor 4K pozwala osiągnąć lepsze rezultaty. W praktyce polecam samodzielnie obejrzenie kilku praktycznych porównań by wyrobić własną opinię.

Reasumując, moim zdaniem, biorąc pod uwagę niemalże bezkonkurencyjne (jak na razie) możliwości kamery w rozdzielczości 4K UHD w warunkach dziennych, jestem skłonny przymknąć oko na nieco mniej spektakularny obraz w warunkach nocnych. Poza tym warto podkreślić, że parametry nagrywania mogą być optymalizowane przez producenta wraz z kolejnymi aktualizacjami firmware, co zresztą miało miejsce w przypadku DR750S. Możliwe więc, że producent podobnie zaskoczy użytkowników modelu DR900S.

Więcej przykładowych nagrań z kamery DR900S oraz porównań z konkurencyjnymi rejestratorami znajdziecie na dedykowanej playliście YouTube - zapraszam serdecznie:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLWb1jIrvNpnY5n1PiJ7iRWP5YKc8YYRUH

Uff jak gorąco...

Nagrywanie obrazu z dwóch kanałów jednocześnie w rozdzielczości 4K+Full HD stawia bardzo wysokie wymagania dla procesora kamery i istniały uzasadnione obawy, że kamera będzie się przegrzewać. W rzeczywistości nic takiego nie ma miejsca, a temperatura osiągana przez kamerę podczas normalnej pracy w czasie jazdy nie osiąga krytycznej wartości.

Jednakże jak wiadomo w polskim klimacie zdarzają się tropikalne upały, a fala takich upałów przelała się przez nasz kraj w trakcie moich testów kamery DR900S, co przy okazji ujawniło jej nieoczekiwaną słabość. Na wstępie pragnę zwrócić uwagę na pewien istotny szczegół ze specyfikacji technicznej modelu DR900S opublikowanej na stronie producenta:


W praktyce, pozostawienie włączonej kamery w samochodzie zaparkowanym w pełnym słońcu przy upałach rzędu 30 st. C powoduje, że kamera relatywnie szybko nagrzewa się do krytycznej temperatury i po prostu się wyłącza. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że podana powyżej wartość 75 st. C jest nieco zawyżona, bowiem kamera wyłączała się gdy temperatura jej obudowy wynosiła już nawet ok. 65-70 st. C (trudno jednak powiedzieć jaka temperatura panowała przy bezpieczniku temperatury wewnątrz urządzenia). Po ostygnięciu kamera ponownie się włączała i wznawiała pracę do… kolejnego przegrzania. Niestety okres, w którym kamera była wyłączona pozostał bez nadzoru trybu parkingowego.

Zmiana parametrów pracy kamery, np. obniżanie rozdzielczości nagrywania do 1080p30 nie zmieniała sytuacji. Po prostu warto pamiętać, żeby w upalne dni w miarę możliwości zaparkować pojazd w cieniu.

Dwuzakresowe WiFi (na razie) nie dla Androida

Kolejnym mankamentem zauważonym w trakcie testów jest problematyczny moduł WiFi, który jest “niewidzialny” dla większości telefonów z Androidem, natomiast bez większego problemu działa z iPhone’ami. Podejrzewam, że kamera domyślnie pracuje w paśmie 5 GHz na kanale radiowym, który nie jest wspierany przez większość smartfonów z Androidem (testowałem kilka), a w ustawieniach kamery niestety nie ma możliwości zmiany domyślnego pasma. Tymczasowym obejściem tego problemu jest zmuszenie kamery do połączenia z punktem dostępowym WiFi (do usługi Cloud), bowiem w momencie połączenia z hotspotem, kamera zmienia kanał WiFi i staje się z miejsca widoczna dla wszystkich smartfonów.

Jakiś czas temu bardzo podobny problem dotyczył innej kamery, którą testowałem i tamtym przypadku rozwiązaniem była aktualizacja firmware, więc jest bardzo prawdopodobne, że BlackVue ulży użytkownikom Androida w nowych wersjach oprogramowania kamery. W momencie pisania tych słów, najnowszą wersją firmware jest v1.001.

AKTUALIZACJA 7.06.2018
Krótko po publikacji niniejszego artykułu otrzymałem potwierdzenie od producenta, że problem jest im znany i zgodnie z oczekiwaniami zostanie wkrótce rozwiązany poprzez aktualizację firmware. W nowej wersji wprowadzona zostanie mozliwość ręcznego wyboru domyślnego pasma WiFi, w którym pracuje kamera.



Podsumowanie

Nie ukrywam, że prywatnie jestem fanem kamer samochodowych marki BlackVue i używam ich w swoim aucie jako domyślnych kamer zamontowanych na stałe, niezależnie od innych aktualnie testowanych rejestratorów. Produkty BlackVue cenię za dyskrecję, jakość wykonania, funkcjonalność (szczególnie tryb parkingowy w połączeniu z Cloud'em!) oraz niezawodność. Szczególnie w tym ostatnim aspekcie BlackVue stanowi absolutną czołówkę, co widzimy w sklepie WR24.PL po statystykach zwrotów i reklamacji. Wszystko wskazuje na to, że najnowszy rejestrator jazdy BlackVue DR900S podtrzyma ten trend i będzie stanowił mocne uzupełnienie oferty koreańskiego producenta. Ja w każdym razie planuję pozostawić DR900S w swoim samochodzie na stałe, a DR750S odejdzie na “emeryturę” w… samochodzie żony. ;)

Rodzinne zdjęcie: DR900S - DR750S

Abstrahując jednak od prywatnych przekonań - czy warto zainwestować w kamerę DR900S? No cóż, jest to produkt z segmentu Premium, co ma swoje odzwierciedlenie w relatywnie wysokiej cenie, więc zdecydowanie nie jest to produkt na każdą kieszeń - dlatego polecam sumiennie rozważyć wszystkie “za” i “przeciw” przed podjęciem ostatecznej decyzji. Na szali leży bezkonkurencyjna jakość i szczegółowość obrazu w rozdzielczości 4K Ultra HD - szczególnie w warunkach dziennych - dyskrecja montażu oraz bogata funkcjonalność (m.in. automatyczny tryb parkingowy, wsparcie kart 128GB, funkcja Cloud), jednakże okupiona pewnymi mankamentami, o których wspomniałem wyżej.

Dodam jeszcze, że w sklepie WR24.PL chętnie polecamy rejestratory BlackVue klientom planujących zakup lub odbiór nowego samochodu z salonu i dla takiego grona odbiorców będzie to aktualnie najlepszy wybór. Innymi słowy, jeśli budżet nie gra większej roli i planujesz zakup niezawodnego rozwiązania z segmentu Premium, to rejestrator jazdy BlackVue DR900S jest właśnie dla Ciebie.

Gdzie kupić?

Kamery samochodowe BlackVue DR900S w wariantach jedno- i dwukanałowych dostępne są sklepie WIDEOREJESTRATORY24.PL. Polecam także szeroką gamę oryginalnych akcesoriów marki BlackVue, a w szczególności adapterów zasilania Power Magic Pro oraz baterii Power Magic Ultra Battery B-124, które stanowią idealne rozwiązanie kwestii zasilania kamery w trybie parkingowym.