Szukaj na blogu...

Ładowanie...

czwartek, 19 maja 2016

Nowe rejestratory jazdy DOD z serii LS370/470W

W pierwszym kwartale 2016 roku do oferty polskich dystrybutorów marki DOD trafiły nowe modele rejestratorów jazdy z serii LS370W i LS470W, stanowiące kolejną generację po niezwykle popularnej serii LS360/460W. Nowa linia modeli tajwańskiego producenta została poszerzona także o modele z "plusem", tj. LS370W+ oraz LS470W+. Zapraszam na podsumowanie nowości i zmian, które znajdziecie w nowych DOD'ach.

Co nowego?

Najważniejsze różnice pomiędzy poszczególnymi modelami starej i nowej linii produktowej DOD przedstawia tabelka:


W dużym skrócie, o ile modele LS370/470W to w prostej linii następcy LS360/460W, które nawet kształtem oraz gabarytami przypominają starsze modele, tak wersje z "plusem" to nieco zmodyfikowane wersje z powiększoną obudową dostosowaną do montażu filtra polaryzacyjnego CPL na obiektywie. Tutaj zwracam uwagę, że modele "+" gabarytowo są zauważalnie większe i cięższe, i na pewno nie można ich zaliczyć do kategorii małych i dyskretnych kamer samochodowych. Z drugiej strony większa obudowa pozwoliła na zastosowanie wygodniejszego i bardziej czytelnego wyświetlacza LCD oraz wbudowanego akumulatora o zwiększonej pojemności, choć akumulator w rejestratorach jazdy jest raczej sprawą drugorzędną.


Pod względem funkcjonalnym, tj. sposobu obsługi, układu przycisków sterujących czy wyglądu menu z ustawieniami nowe modele są w zasadzie identyczne z poprzednimi, więc osoby decydujące się na "upgrade" swojej kamery DOD na pewno będą czuły się z nowymi modelami jak w domu.

Optyka

Rejestratory marki DOD zyskały nieskazitelną nieomalże reputację w głównej mierze dzięki zastosowaniu wysokiej klasy komponentów optycznych, a więc dobrej i czułej matrycy, a także jasnego obiektywu wykonanego z kilku warstw szkła. To oczywiście przekłada się na świetną jakość nagrań video, zwłaszcza po zmierzchu. Jednakże w nowych modelach poprzeczka zostaje podniesiona jeszcze wyżej. Choć zasadniczo rewolucji tutaj nie znajdziemy, na pewno na uwagę zasługuje fakt aż czterokrotnego podniesienia czułości ISO z i tak już bardzo wysokiego jak na tego typu kamerę poziomu 3200 do aż 12800. Ktoś powie "ale jak to?! będą straszne szumy!". Zgoda, obawy w pełni uzasadnione, jednak w mojej ocenie kompensacja szumów działa nader dobrze i w rzeczywistości nie stanowią istotnego problemu.

Poniżej klatka z nagrania wykorzystującego ISO 12800, nie takie ziarno straszne jak je malują. ;)


Reasumując, podniesienie czułości ISO sprawia, że nowe DOD'y widzą jeszcze lepiej w ciemności. Różnica jest najlepiej zauważalna podczas wieczornej jazdy poza miastem, gdzie jedynym źródłem światła są reflektory pojazdu, którym się poruszamy.

Bezpośrednie porównanie LS460W vs LS470W z kanału TVPizdys (polecam), zwróćcie uwagę na różnice widoczne od 2m18s:


Zapraszam także do obejrzenia kilku przykładowych nagrań z nowych kamer DOD. W zasadzie nie ma większej różnicy z którego konkretnie modelu pochodzi dany film, bowiem optyka we wszystkich czterech nowych kamerach jest identyczna, a różnice tkwią w płaszczyźnie funkcjonalnej.


Pełna playlista z nagraniami z LS370/470W:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLWb1jIrvNpnaTou4ZNkBP7GoxNJqqnCru

Oczywiście zwracam uwagę na pogorszoną jakość video w YouTube, dlatego poniżej linkuję także surowe pliki MOV do pobrania.


Filtr polaryzacyjny CPL

Ważną nowością w ofercie DOD jest dołączanie filtrów polaryzacyjnych CPL do zestawów podstawowych, choć dotyczy tylko tylko wersji z "plusem", tj. LS370W+ oraz LS470W+. Brak możliwości montażu filtra CPL (oczywiście nie licząc jakichś chałupniczych samoróbek, które wyguglacie na rozmaitych forach) był mi kilkukrotnie sygnalizowany jako istotna wada rejestratorów DOD, więc na pewno ta nowość będzie przez niektórych powitana z dużym entuzjazmem. O zaletach i wadach filtrów polaryzacyjnych już kiedyś pisałem na blogu, w każdym razie zawsze należy brać pod uwagę fakt, że filtr redukuje ilość światła docierającego do soczewki oraz matrycy, a co za tym idzie nagrania nocne z założonym filtrem będą zauważalnie ciemniejsze. Innymi słowy, założenie filtra CPL w celu zredukowania odbić w szybie oznaczało kompromis w postaci nieco pogorszonej jakości nagrań po zmroku.

No właśnie, "oznaczało". W przypadku nowych DOD'ów ten problem jest w znacznej mierze zredukowany dzięki wysokiej czułości ISO, która w pewnym sensie kompensuje światło "zabierane" przez filtr CPL. Reasumując, kombinacja dobrej optyki, wysokiej czułości przetwornika, niezłej redukcji szumów oraz filtra polaryzacyjnego to moim zdaniem strzał w dziesiątkę, który zadowoli koneserów jazdy nocnej.


Nie ma jednak róży bez kolców, tak jak wspomniałem wyżej modele z "plusem" zawierające filtr CPL w zestawie są gabarytowo relatywnie duże i ciężkie względem wersji bez "plusa", co warto wziąć pod uwagę jeśli szukamy czegoś w miarę dyskretnego w montażu.

Tryb parkingowy

Kolejna nowość w nowych modelach DOD to zautomatyzowany tryb parkingowy z detekcją ruchu. O trybie parkingowym też już kiedyś pisałem na przykładzie kamer marki Vicovation, wprowadzony do nowych DOD'ów tryb działa na tej samej zasadzie.


W skrócie: po aktywacji trybu parkingowego rejestrator samoczynnie na podstawie wskazań czujnika przeciążeń (G-Sensora) wykryje moment zaparkowania pojazdu i po ok. 10 minutach automatycznie przełączy się w tryb detekcji ruchu. Po ponownym ruszeniu z miejsca postoju, kamera znów automatycznie przełączy się w tryb nagrywania ciągłego w pętli. Czyli w zasadzie nie trzeba ruszać kamery czy zmieniać jakichkolwiek opcji, aby kamera zawsze nagrywała video we właściwym trybie. Warunek: podłączone na stałe zasilanie zewnętrzne do kamery, także (a raczej przede wszystkim) po wyłączeniu silnika. Wada? Detekcja ruchu działa bez buforowania, a więc po wykryciu ruchu nagrywanie załącza się z niewielkim opóźnieniem. W konkurencyjnych kamerach, np. Vicovation czy Mio, detekcja ruchu działa z buforowaniem, dzięki czemu na nagraniu można zobaczyć co działo się na kilka sekund przed faktycznym zdarzeniem, które wyzwoliło nagranie video.

Odbiornik GPS 10 Hz

Zastosowanie odbiornika GPS nie jest oczywiście żadną nowością, niemniej warto zwrócić uwagę, że w serii LS470W(+) zastosowano moduł o częstotliwości 10 Hz w miejsce i tak już relatywnie szybkiego modułu 5-hertzowego zastosowanego w LS460W. Co to oznacza? Odczyt pozycji GPS 10 razy na sekundę, a więc bardziej precyzyjny pomiar lokalizacji i bieżącej prędkości. Dodatkową funkcją, którą przedstawiałem wcześniej przy okazji recenzowania kamery DOD SP1 Champion, jest analiza ścieżki przedstawiająca proste statystyki z trasy przed wyłączeniem kamery.


Ciekawostką jest fakt, że w modelu LS370W(+) zrezygnowano z gniazda umożliwiającego podłączenie zewnętrznego modułu GPS (taką opcję miał model LS360W), niemniej zważywszy cenę detaliczną takiego modułu, kupowanie osobno kamery i zewnętrznego modułu w zasadzie nie miało nigdy sensu, bo w podobnej cenie można było nabyć LS460W z GPS'em zintegrowanym.

Obsługa kart pamięci 64GB

Poprzednie modele marki DOD radziły sobie nieźle z kartami pamięci o pojemności 64GB, choć wymagały formatowania do FAT32 w komputerze przed włożeniem ich do rejestratora. W modelach z serii LS370/470W sytuacja jest analogiczna, z tym że już sama kamera bezpośrednio radzi sobie z poprawnym sformatowaniem karty, więc ingerencja komputera jest niepotrzebna. Po włożeniu karty 64GB proszę nie zrażać się komunikatem o "Braku karty", ale po prostu wejść do menu i sformatować kartę. O tak:


Dodam jeszcze, że kompresja materiału video w nowych modelach się nie zmieniła, więc na kartach pamięci o pojemności 64GB również zmieści się łącznie ok. 8 godzin materiału video w rozdzielczości 1080p30.

Podsumowanie

Nowe modele rejestratorów jazdy marki DOD względem swoich poprzedników wprowadzają szereg nowości i udoskonaleń, choć na pewno żadna z nowości nie stanowi jakiejś wyjątkowej rewolucji. DOD kontynuuje dobrą passę w zakresie jakości optyki, a czterokrotne zwiększenie czułości ISO pozwala mi zachować opinię o DOD'ach jako najlepszych na ten moment rejestratorach jazdy na rynku pod względem jakości nagrywanego obrazu video, zwłaszcza w nocy. Na pewno dużym plusem jest tryb parkingowy, którego zdecydowanie brakowało mi w starszych modelach, choć szkoda, że bez buforowania detekcji ruchu. Na koniec filtr polaryzacyjny w zestawie - przy optyce na taki wysokim poziomie zakładając filtr CPL wreszcie nie musimy godzić się na kompromis w postaci pogorszonej jakości nagrań nocnych. Ale tu znów "ale", bowiem szkoda, że modele z filtrem, tj. DOD LS370/470W+ są zauważalnie większe/cięższe od ich odpowiedników bez dołączonego filtra CPL w zestawie.

LS370/470W family photo

Reasumując, w mojej ocenie najnowsze flagowe modele tajwańskiej firmy DOD-Tech stanowią udaną ewolucję względem swych poprzedników i choć można dyskutować czy ta ewolucja nie jest odrobinę zbyt konserwatywna zważywszy różnice w poziomach cenowych pomiędzy nową a starą serią (na dzień pisania tego artykułu), tak uważam, że nowe modele tej marki wciąż pozostają w absolutnie pierwszej lidze rejestratorów jazdy i śmiało je polecam osobom poszukującym wysokiej jakości, markowego rejestratora jazdy oferującego bezkompromisową jakość video.


Zapraszam także do lektury wątku poświęconego kamerze DOD LS470W na forum Autowrzuta.pl:

Na koniec jak zwykle zapraszam do sklepu WIDEOREJESTRATORY24.PL, w którym znajdziecie opisywane tutaj rejestratory marki DOD.