Szukaj na tym blogu

wtorek, 26 lutego 2019

70mai - co to jest i z czym to się je?

Zacznijmy od początku - 70mai to producent kamer samochodowych (i nie tylko) pochodzący z Chin - w branży elektroniki samochodowej to raczej nic nowego. Obecnie na rynku możemy spotkać dwa modele wyprodukowane przez chińską firmę - są to modele 70mai Dash oraz 70mai PRO Dash - i właśnie tymi modelami zajmę się w tym tekście.

Należy wspomnieć, że kamery te nie są rewolucyjnymi produktami na rynku wideorejestratorów, nie oferują żadnych szokujących nowości, które sprawiłyby, że maniakom nowinek technologicznych zrobiłoby się gorąco - mogę za to z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że w swojej klasie cenowej to jedne z najlepszych rejestratorów jazdy jakie obecnie możemy znaleźć w sprzedaży. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że w moim osobistym rankingu kamer o najwyższym stosunku jakości do ceny są bardzo blisko, jeśli nie równo z kamerami marki Viofo.

W poniższym tekście znajdziecie wiele informacji na temat obydwóch kamer, jednak moim zamierzeniem nie było wypisanie suchych faktów - starałem się opisać realne odczucia z użytkowania tych kamer na co dzień i właśnie tym z Wami się dzielę. Poniżej tabelka z podsumowaniem najbardziej podstawowych właściwości - po szczegółowe informacje zapraszam do naszych kart produktowych.


Zobacz karty produktowe: 70mai Dash Camera / 70mai PRO Dash Camera

70mai Dash Camera


Spośród dwóch kamer jest to kamera tańsza, a co za tym idzie jej wyposażenie i specyfikacja odbiega od tego, co oferuje jej droższy brat, którego póki co zostawimy w spokoju. Co dobrego znajdziemy w środku 70mai Dash Camera? Po pierwsze - bardzo popularny przetwornik obrazu Sony IMX323, który stosowany jest w wielu popularnych modelach, choćby takich jak Viofo G1WS, Viofo WR1, Mio MiVue J60 czy Mio MiVue 785 - w tym miejscu należy wspomnieć, że wspomniane kamery Mio potrafią być dwa, a nawet trzy razy droższe niż model od 70mai - oczywiście na cenę wpływa wiele innych rzeczy niż sam przetwornik, jednak daje to do myślenia w kontekście jakości obrazu, jaki możemy uzyskać z tej kamery. Nagrania w rozdzielczości FullHD, a także kąt widzenia na poziomie 130 stopni to już standard we wszelkiego rodzaju kamerach samochodowych (w tym zdaniu pomijamy “kamery” z marketów), dlatego nie ma potrzeby, aby rozwodzić się nad tym dłużej, niż jest to konieczne. 

Obraz na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się z tłumu konkurentów w swojej klasie cenowej, ale jest zupełnie poprawny i wystarczający do podstawowej rejestracji jazdy.

Wielkim plusem tej kamery jest jej budowa - ma ona kształt walca, na pierwszy rzut oka jest bardzo podobna wyglądem do kamer marki BlackVue uważanych przez wielu za najbardziej dyskretne na rynku - dla klientów pragnących znaleźć mało widoczny sprzęt jest to na pewno wielki atut - dla mnie zresztą też, bo podczas przeprowadzania testów schowałem kamerę bez żadnego problemu za lusterko i jako użytkownik zupełnie o niej zapomniałem - a tak w mojej opinii powinno być. 

Kolejną zaletą, nieco wiążącą się z budową kamery jest wbudowany moduł WiFi. Z racji kształtu kamera nie posiada wbudowanego wyświetlacza, więc w celu zmiany ustawień lub podglądu nagrań jesteśmy “zmuszeni” do użycia smartfona i aplikacji dostarczonej przez producenta (o aplikacji w osobnym punkcie przeczytacie zaraz). Jedynym dużym minusem jaki potrafię znaleźć w budowie tej kamery jest jej uchwyt - zastosowana szybkozłączka, trochę inspirowana tymi od kamer sportowych jest szalenie niewygodna w użytkowaniu - trudno bowiem przy samej szybie “kręcić śrubką” w celu odkręcenia kamery od szyby, tutaj widzę zdecydowaną przewagę konkurentów z tej półki cenowej. Mały minusik stawiam również ze względu na zastosowanie baterii (240 mAh), a nie kondensatora, jednak nie można mieć wszystkiego.

Biorąc pod uwagę cenę kamery (259 zł - cena w naszym sklepie w dniu publikacji artykułu), a także główne zalety tej kamery (solidny przetwornik Sony IMX323, dyskretna budowa, moduł WiFi) jest to jedna z dwóch kamer, którą będę polecał klientom poszukującym rejestratora samochodowego w cenie do ok. 300 złotych - jej bezpośrednim rywalem jest kamera Viofo G1WS, która do tej pory “kosiła” konkurencję w tej kategorii cenowej. Bezpośrednie porównanie tych dwóch kamer znajdziecie poniżej.

Link: https://www.youtube.com/watch?v=rA4qR6obqCI



Jak możemy zauważyć, obraz ani specjalnie nie przewyższa, ani nie odstaje od Viofo G1WS. W mojej opinii w dzień radzi sobie lepiej kamera od Viofo, a w niekorzystnych warunkach oświetleniowych (zmrok/noc) model 70mai Dash Cam - jednak dużo też zależy od preferencji i poczucia estetyki, ponieważ w podanych w filmie przykładach tablice rejestracyjne mogą zostać odczytane z podobną skutecznością z obydwóch kamer.

Jeśli chcecie zobaczyć więcej filmów z tej kamery - zapraszam na nasz kanał YouTube. Tutaj link do playlisty z filmami z kamery 70mai Dash Camera.

70mai PRO Dash Camera


Bardziej “wypasiony” spośród dwóch produktów 70mai to jego wersja PRO, która pod względem specyfikacji jest imponująca. Nowoczesny chipset HiSilicon H3556 oraz bardzo zaawansowany przetwornik obrazu Sony IMX335 (matryca oferuje ok. 2 razy większą czułość niż w przypadku OV4689, który użyty jest w bezpośrednim konkurencie Viofo A119!) - to musi robić wrażenie w przypadku kamery, która kosztuje niecałe 400 zł. Należy nadmienić, że kamera została "wypuszczona" na rynek stosunkowo niedawno, więc można się spodziewać, że jej oprogramowanie będzie jeszcze poprawiane lub “dopieszczane” - ewentualne nowe wersje firmware mogą spowodować zarówno dodanie nowych trybów pracy jak i poprawienie jakości obrazu.

Obraz z kamery 70mai PRO Dash Camera w porównaniu z obrazem z kamery Viofo A119 wydaje się być zdecydowanie jaśniejszym i bardziej przejrzystym.

To nie koniec atrakcji oferowanych przez kamerę 70mai PRO Dash Camera - pamiętacie kodowanie H.265 zastosowane choćby w modelu BlackVue DR900S (czyli najbardziej zaawansowanej technologicznie kamerze na rynku dostępnej w dniu pisania tego tekstu)? Tu też jest obecne! Dzięki temu nagrywane pliki zajmują dużo mniej miejsca na karcie pamięci bez utraty jakości obrazu - ode mnie za zastosowanie tej technologii wielki plus dla 70mai. 

Kamera zbudowana jest zgoła odmiennie niż jej “słabszy” brat - pierwszą widoczną różnicą jest zastosowanie wyświetlacza o wielkości 2 cali oraz zupełnie inny kształt, w mojej opinii nieco mniej dyskretny, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, by kamera rzucała się przesadnie w oczy. Dołożenie ekranu nie spowodowało rezygnacji z wbudowanego modułu WiFi - możemy wybrać wygodniejszą dla nas metodę wprowadzania zmian w ustawieniach czy też podglądu plików - albo skorzystamy z wyświetlacza i fizycznych przycisków na kamerze, albo z aplikacji. 

Uchwyt zastosowany w tym modelu jest o niebo lepszy niż w modelu bez dopisku “PRO” - kamerę bezproblemowo wsuwamy w przyklejony do szyby uchwyt - cała operacja zajmuje sekundę i nie wymaga praktycznie żadnej siły. Warto w tym miejscu wspomnieć, że planowane jest wprowadzenie na rynek wersji z modułem GPS w uchwycie (tak jak w kamerach Viofo A119x/A129) - w takim wypadku, oprócz samej wygody na plus możemy dodać również funkcjonalność.

Po stronie minusów możemy postawić zaimplementowanie jedynie pasywnego trybu parkingowego (tutaj przeczytasz o rodzajach trybów parkingowych w wideorejestratorach) oraz zastosowanie baterii, choć trzeba przyznać, że pojemność 500 mAh jest… znośna, ale nadal to jedynie kilka minut pracy kamery bez zewnętrznego zasilania. 

Jeśli mowa o trybie parkingowym, to musimy powrócić do plusów - kamera po następnym włączeniu (podpięciu do zasilania) informuje użytkownika komunikatem dźwiękowym (w j. angielskim) oraz tekstowym (również w j. angielskim) o tym, czy wystąpiło jakieś nagranie podczas nieobecności kierowcy. Podczas testów rozwiązanie to było dla mnie wielkim udogodnieniem - nie musiałem każdorazowo sprawdzać czy cokolwiek niepokojącego działo się podczas mojej absencji, kamera mówiła mi o tym sama. 

Ciekawostką jest również umożliwienie sterowania kamery głosem, jednak działa ona jedynie przy wykorzystaniu języka angielskiego - za pomocą komunikatów głosowych można zrobić zdjęcie, rozpocząć nagrywanie wideo oraz zdecydować, czy kamera ma przestać nagrywać dźwięk) - osobiście oprócz sprawdzenia działania tej opcji, ani razu nie skorzystałem z tego trybu “na poważnie” i traktuję go jedynie jako ciekawostkę. 

Kamera 70mai PRO Dash Camera kosztuje 399 zł i jej naturalnym konkurentem z racji pobytu na jednej półce cenowej wydaje się być Viofo A119 (którego chipset porównałem wyżej). Od wielu miesięcy, a być może nawet lat jestem zakochany w modelu A119 - z łezką w oku muszę stwierdzić, że prawdopodobnie zmieniłem obiekt swojej miłości - 70mai PRO dostępny w tej cenie jest dla mnie IDEALNY. W mojej prywatnej opinii, obraz jest zdecydowanie lepszy niż w modelu A119, a wbudowany moduł WiFi jest powiewem nowoczesności. Poniżej znajdziecie porównanie obydwóch kamer:

Link: https://www.youtube.com/watch?v=cIaEyQsnxmY


Podsumowując - jestem zachwycony kamerą 70mai PRO do tego stopnia, że prawdopodobnie nie zwrócę swojego egzemplarza do magazynu i będę ryzykował utratę pracy i problemy z prawem - miłość jest ślepa ;-).

Jeśli chcecie zobaczyć więcej filmów z tej kamery - zapraszam na nasz kanał YouTube. Tutaj link do playlisty z filmami z kamery 70mai PRO Dash Camera.

Aplikacja


Krótko mówiąc - jest ŚWIETNA. Przede wszystkim szybka, intuicyjna, nie rozłącza się (a to nie zawsze jest standard w testowanych przeze mnie kamerach), oraz, co dla mnie bardzo istotne, nie posiada zbędnych opcji. Nie jestem fanem aplikacji rozbudowanych do tego stopnia, że zaczynam zapominać w którym miejscu znaleźć interesującą mnie opcję. Aplikacja 70mai na wyciągnięcie kciuka oferuje zmianę wszystkich najpotrzebniejszych ustawień oraz podgląd nagrań, a przy tym jest niezwykle prosta w obsłudze. Słowa nie opiszą do końca tego jak bardzo podpasowała mi aplikacja od 70mai, liczby jednak tak - 9/10 - jedyny minus to brak języka polskiego, co oferują choćby rywale z Viofo czy BlackVue.

Jakie opcje znajdziemy w 70mai App? To zależy. Jedna aplikacja obsługuje obie kamery, więc zawartość menu jest zależna od kamery, z którą się połączymy. Poniżej tabela z wyszczególnionymi opcjami dostępnymi w aplikacji dla danej kamery (w kolejności występującej w aplikacji):


Podsumowanie


Wydaje się, że jesteśmy świadkami narodzin pierwszego poważnego rywala Viofo w segmencie budżetowych rejestratorów - do tej pory żaden producent nie był w stanie sprostać wyśrubowanemu stosunkowi jakości do ceny, w czym specjalizuje się firma Viofo - teraz się to zmieniło. Oba modele są naprawdę świetnymi wyborami w (wymyślonych przez nas) kategoriach kamer do 300 zł i do 500 zł - osobiście z czystym sumieniem będę polecał ten sprzęt każdemu klientowi - jest on wart każdej złotówki, którą na niego przeznaczymy. Przy oglądaniu elektroniki macie pewnie czasem uczucie, że sprzęt który trzymacie jest dobrze wykonany, spójny i wart swojej ceny - jeśli zdecydujecie się na sprzęt od 70mai uczucie to będzie towarzyszyć Wam codziennie. 

W razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości dotyczących kamer 70mai serdecznie zapraszam do kontaktu z naszą firmą - postaramy się odpowiedzieć na każde zagadnienie najlepiej jak potrafimy. W razie braku jakichkolwiek pytań - pozostaje mi Was zaprosić do zakupów w naszym sklepie - poniżej odnośniki do opisywanych kamer. Dzięki za spędzenie kilku/kilkunastu minut z kamerami 70mai i moim tekstem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz